Gdy ponad dwa lata temu zaczynałam swoją przygodę ze świadomą pielęgnacją włosów rzucałam się na większość polecanych przez blogerki produktów oraz próbowałam najróżniejszych metod aplikacji. Uważałam, że im bogatsza pielęgnacja, tym efekt będzie lepszy (i pewnie szybszy). Niestety długo tkwiłam w tym przekonaniu, a włosy zamiast być ładniejsze często po prostu były obciążone. Na szczęście udało mi się zrozumieć, że nakładanie dwóch masek przed myciem i jednej po umyciu włosów delikatnym szamponem to zdecydowanie za dużo dla moich włosów. Zauważyłam, że moje włosy nie wyglądają dobrze w dniu olejowania, a dzień po, gdy nakładam tylko odżywkę. Odkąd zaczęłam używać mniejszej ilości kosmetyków i mniej mieszałam ze sobą produkty - włosy zaczęły prezentować się zdecydowanie lepiej.
Jak wygląda moja minimalistyczna pielęgnacja?
OLEJ
Włosy olejuję najczęściej raz w tygodniu, ewentualnie dwa razy, ale to zdarza się rzadko. Olej nakładam na 1-2 godziny na suche włosy, pozostawiony na włosach na całą noc obciąża włosy i sprawia, że trudno je domyć. Zawsze emulguję olej maską/ odżywką na około 20 minut. Nie zmywam oleju łagodnym szamponem, a zawsze używam do tego silniejszego produktu (moim ulubieńcem jest szampon Yves Rocher Volume). Po umyciu włosów nakładam odżywkę na niecałe 5 minut. Zbyt bogata maska zostawiona dłużej obciąży włosy. Przeważnie tak wygląda moje włosowe SPA, choć minimalistyczne, to właśnie taki zabieg służy mi najbardziej.
MASKA
Maski nakładam 1-2 razy w tygodniu, w zależności od tego czego potrzebują moje włosy. Jeśli maska jest bogata i zawiera wiele emolientowych substancji nakładam ją przed myciem, a włosy myję delikatnym szamponem lub nakładam po myciu na 15 minut, ale wcześniej włosy myję silniejszym szamponem. Dużo zależy od rodzaju maski, np. emolientowa złota Isana, którą lubię świetnie sprawdza się przed myciem włosów, ale nałożona po umyciu - obciąża je. Natomiast maski z serii Biovax Glamour nie robią krzywdy moim włosom i spokojnie mogę nakładać je po umyciu włosów.
ODŻYWKA
Odżywki staram się nakładać na od 2 do 5 minut na lekko osuszone włosy. Używam jednej lub dwóch odżywek przez cały miesiąc.Oczywiście odżywkę nakładam codziennie, po każdym umyciu w włosów. Nie używam produktów bez spłukiwania.
SERUM
Do zabezpieczania końcówek włosów używam niewielkiej ilości silikonowego serum, które najpierw rozcieram w dłoniach, a następnie nakładam na włosy. Zabezpieczanie włosów olejami nie sprawdziło się u mnie.
SZAMPON
Niewielką ilość szamponu do włosów mieszam z wodą i dopiero wtedy nakładam na skórę głowy. Jeśli szampon za mało się pieni - dodaję wodę. Pianę przeciągam na resztę włosów i spłukuję.
A Wy, stosujecie minimalną czy bogatą pielęgnację?
Jak wygląda moja minimalistyczna pielęgnacja?
OLEJ
Włosy olejuję najczęściej raz w tygodniu, ewentualnie dwa razy, ale to zdarza się rzadko. Olej nakładam na 1-2 godziny na suche włosy, pozostawiony na włosach na całą noc obciąża włosy i sprawia, że trudno je domyć. Zawsze emulguję olej maską/ odżywką na około 20 minut. Nie zmywam oleju łagodnym szamponem, a zawsze używam do tego silniejszego produktu (moim ulubieńcem jest szampon Yves Rocher Volume). Po umyciu włosów nakładam odżywkę na niecałe 5 minut. Zbyt bogata maska zostawiona dłużej obciąży włosy. Przeważnie tak wygląda moje włosowe SPA, choć minimalistyczne, to właśnie taki zabieg służy mi najbardziej.
MASKA
Maski nakładam 1-2 razy w tygodniu, w zależności od tego czego potrzebują moje włosy. Jeśli maska jest bogata i zawiera wiele emolientowych substancji nakładam ją przed myciem, a włosy myję delikatnym szamponem lub nakładam po myciu na 15 minut, ale wcześniej włosy myję silniejszym szamponem. Dużo zależy od rodzaju maski, np. emolientowa złota Isana, którą lubię świetnie sprawdza się przed myciem włosów, ale nałożona po umyciu - obciąża je. Natomiast maski z serii Biovax Glamour nie robią krzywdy moim włosom i spokojnie mogę nakładać je po umyciu włosów.
ODŻYWKA
Odżywki staram się nakładać na od 2 do 5 minut na lekko osuszone włosy. Używam jednej lub dwóch odżywek przez cały miesiąc.Oczywiście odżywkę nakładam codziennie, po każdym umyciu w włosów. Nie używam produktów bez spłukiwania.
SERUM
Do zabezpieczania końcówek włosów używam niewielkiej ilości silikonowego serum, które najpierw rozcieram w dłoniach, a następnie nakładam na włosy. Zabezpieczanie włosów olejami nie sprawdziło się u mnie.
SZAMPON
Niewielką ilość szamponu do włosów mieszam z wodą i dopiero wtedy nakładam na skórę głowy. Jeśli szampon za mało się pieni - dodaję wodę. Pianę przeciągam na resztę włosów i spłukuję.
A Wy, stosujecie minimalną czy bogatą pielęgnację?

