ODŻYWKA:
- Biovax BB avokado
- Biovax BB do włosów zniszczonych
- Nivea Long Repair
Jak
zwykle po codziennym myciu włosów nakładałam odżywkę firmy Biovax, w połowie grudnia zużyłam całe opakowanie avokado, więc sięgnęłam po wersję do włosów zniszczonych, która również dobrze się u mnie sprawdza. Raz po raz nakładałam też Nivea Long Repair, moje włosy zimą lubią proteiny.
MASKA:
- Biovax Latte
- Biovax Caviar
Do
emulgowania oleju nadal używałam maski Biovax Latte (lubię ją za pojemność!), maskę Biovax Caviar udało mi się nałożyć kilka razy. Początkowo mnie rozczarowała, ponieważ na włosach pojawiał się puch, później jednak okazało się, że to nie ona była winna ;)
OLEJ:
- z orzechów włoskich
Olej z orzechów włoskich zostanie ze mną na dłużej, i to nie tylko dlatego, że ostatnio rzadziej nakładam go na włosy. Zdecydowanie jest to mój ulubieniec - ładnie nawilża i odżywia włosy. I pomyśleć, że pierwszy raz kupiłam go w celu przyciemnienia włosów.. ;)
ZABEZPIECZANIE:
- serum Kerastase
SUPLEMENTY:
- Merz Spezial


